Łokieć tenisisty: objawy, testy, ćwiczenia i czego unikać
Ból po zewnętrznej stronie łokcia, który odzywa się przy podnoszeniu kubka, przekręcaniu klucza w zamku albo uścisku dłoni, to w większości przypadków łokieć tenisisty. Z...
Dietetyka kliniczna
Kalorie mają znaczenie – ale nie chodzi o obsesję liczenia. Chodzi o to, żeby rozumieć, co jesz i dlaczego to działa.
Aplikacje do liczenia kalorii dają wrażenie kontroli. Ale bez wiedzy o tym, jaki jest Twój całkowity wydatek energetyczny, jakie masz potrzeby białkowe i jak Twój organizm reaguje na deficyt – liczby na ekranie nie powiedzą Ci nic przydatnego.
Dietetyk kliniczny Bartłomiej Prokop w Strong House podchodzi do żywienia od strony fizjologii: sprawdza wyniki badań, tryb życia i historię dietetyczną, zanim zaproponuje cokolwiek. Plan żywieniowy jest konsekwencją tej rozmowy, nie gotowym szablonem.
Liczenie kalorii najlepiej działa razem z ruchem – przeczytaj, dlaczego sama dieta to za mało. Jeśli chcesz ćwiczyć pod okiem specjalisty, postaw na trening personalny 1-na-1 w Krakowie. Przeczytaj też: rekompozycja sylwetki: jak łączyć dietę z treningiem.
Sześć kroków, które naprawdę mają znaczenie – zamiast kolejnej listy „zakazanych produktów".
Całkowity dzienny wydatek energetyczny zależy od masy ciała, wzrostu, wieku i poziomu aktywności. To punkt startowy – bez niego deficyt kaloryczny to strzelanie na ślepo. Punkt wyjścia możesz szybko ocenić – sprawdź swoje BMI kalkulatorem.
300–500 kcal poniżej TDEE daje 0,3–0,5 kg straty tłuszczu tygodniowo. Większy deficyt powoduje utratę mięśni i spowalnia metabolizm.
Minimum 1,6 g białka na kg masy ciała chronić mięśnie podczas odchudzania i przedłuża uczucie sytości. To jeden z najważniejszych makroskładników w diecie redukcyjnej.
Po zaplanowaniu białka, reszta kalorii rozkłada się między tłuszcze (min. 0,7–1 g/kg) i węglowodany. Obie grupy mają znaczenie – żadnej nie eliminujemy.
Aplikacje takie jak Cronometer lub FatSecret uczą szacować wielkości porcji. Nie musisz liczyć na zawsze – ale kilka tygodni świadomego śledzenia zmienia percepcję jedzenia.
PCOS, insulinooporność, niedoczynność tarczycy, okres menopauzy – to sytuacje, gdzie standardowe kalkulatory się mylą. Dietetyk kliniczny dopasowuje plan do fizjologii, nie do tabeli.
Bartłomiej Prokop – dietetyk kliniczny w Strong House – specjalizuje się w dietetyce sportowej i zaburzeniach metabolicznych. Współpracuje bezpośrednio z trenerami, żeby plan żywieniowy i treningowy tworzyły spójną całość – poznaj naszego dietetyka klinicznego.
Więcej o dietetyce →Policz podstawową przemianę materii wzorem Mifflina-St Jeora i pomnóż ją przez współczynnik aktywności (PAL). Wynik to Twoje całkowite dzienne zapotrzebowanie, od którego odejmujesz deficyt.
Zwykle 300–500 kcal poniżej TDEE, co daje ok. 0,3–0,5 kg tłuszczu tygodniowo. Większy deficyt niszczy mięśnie i trudniej go utrzymać.
Najlepiej ważyć produkty na surowo, bo wartości na etykietach dotyczą produktu przed obróbką. Po ugotowaniu masa się zmienia (np. ryż wchłania wodę), więc liczenie „na surowo” jest dokładniejsze.
Skorzystaj z miar domowych — przyjmij, że łyżka to ok. 10 g, a łyżeczka ok. 5 g. To mniej precyzyjne niż waga, ale pozwala oszacować porcję.
Nie. Kilka tygodni świadomego śledzenia uczy szacować porcje i makroskładniki — potem robisz to intuicyjnie.
Przy PCOS, insulinooporności, chorobach tarczycy, menopauzie czy chorobach jelit, gdy standardowe wyliczenia bywają mylące. Dietetyk kliniczny dopasowuje plan do fizjologii, a w Krakowie zrobisz to w Strong House.
Konsultacja z dietetykiem klinicznym pozwala ustalić rzeczywiste zapotrzebowanie – nie z kalkulatora, lecz z rozmowy o Twoim ciele, stylu życia i celach.
Sprawdź świeże materiały o treningu, odżywianiu i efektywnym procesie zmiany sylwetki.
Ból po zewnętrznej stronie łokcia, który odzywa się przy podnoszeniu kubka, przekręcaniu klucza w zamku albo uścisku dłoni, to w większości przypadków łokieć tenisisty. Z...
Metamorfoza sylwetki to jedno z najczęściej porzucanych postanowień. Nie dlatego, że jest niemożliwa — większość ludzi po prostu zabiera się do niej bez planu! Kilka tygodni zrywu na zatłoczonej siłowni, przypadkowe ćwiczenia, restrykcyjna dieta, a potem powrót do punktu wyjścia. Prawdziwa zmiana ciała rządzi się innymi prawami. To proces złożony z czterech elementów: mądrego treningu, dopasowanej diety, regeneracji i konsekwencji. Ogromne znaczenie ma też miejsce, w którym trenujesz. W tym artykule pokażemy, jak krok po kroku zaplanować metamorfozę sylwetki w Krakowie — i dlaczego kameralna siłownia z opieką trenera daje efekty, których nie osiągniesz w wielkim klubie fitness.
W tym poradniku pokażemy, jak liczyć kalorie krok po kroku: od obliczenia swojego zapotrzebowania, przez czytanie etykiet i ważenie posiłków, po aplikacje i strony, które robią większość roboty za Ciebie. Na końcu wyjaśnimy, kiedy warto oddać temat w ręce dietetyka — i jak wygląda takie wsparcie w naszym krakowskim studiu Strong House.
Ceny trenerów personalnych w Krakowie potrafią przyprawić o zawrót głowy. Od podejrzanie tanich ofert „50 zł za godzinę” po stawki przekraczające 400 zł za sesję...
Większość planów odchudzania zawodzi nie dlatego, że są złe – tylko dlatego, że działają w pojedynkę. Tracisz kilka kilogramów, organizm zwalnia, a po kilku tygodniach waga wraca z nawiązką. Tak właśnie powstaje efekt jojo, który dopada nawet osoby z żelazną dyscypliną.
Kraków trener personalny i realne efekty zamiast straconych miesięcy. Sprawdź, jak wybrać trenera i dlaczego.